Jaka jest polska polityka? W dużym skrócie wygląda to tak:
Nasi politycy nie mają do siebie szacunku. Mamy do czynienia z dwiema wiodącymi partiami, PiS-em i PO, które nienawidzą siebie tylko za to, że mają innych liderów, jedno są bardziej,a drudzy mniej liberalni. Jedni są bliżej Kościoła, inni twierdzą, że są dalej, choć w rzeczywistości z Kościoła nie wychodzą. Oczywiście konflikt trwa w najlepsze politycy tych ugrupowań obrzucają się błotem, a później się pozywają. Oczywiście często pozwy prowadzone są w trybie wyborczym innym znów razem inne sankcje prawne są uwzględnione w owych pozwach. Za wszystko płaci rząd, czyli państwo, czyli w dalszej kolejności my naszymi podatkami.
Taka to polityka, że za plecami kłócących się partii i polityków, nasze państwo zbliża się nieuchronnie do dna. Poziom zadłużenia jest coraz wyższy i trudno przypuszczać, by obecnie rządzące Po sobie z tym problemem poradziło. Oczywiście ma takie narzędzia, ale chyba politycy Platformy zbyt bardzo się boją radykalnych reform, a tylko takie mogą ocalić nasz kraj od upadku.
Niestety nie zanosi się też na to, by ta polityka się miała zmienić w najbliższym czasie. Elektorat podobnie silny, wciąż ci sami ludzie, którzy zamiast logiki wpisaną mają w głowy tylko agresję. Szkoda, bowiem to wszystko wymaga drastycznych zmian. I to nie kiedyś, ale już – w tej chwili. Bo przecież taka polityka nie może uratować gospodarki naszego kraju, taka polityka nie może być wizytówką wszystkich Polaków wobec innych narodowości cywilizowanego świata.